NON-Review by Multum In Parvo (PL)
Na metalowej mapie Europy Szwajcaria zajmuje raczej dosc 'odludne' miejsce. No, jeden Samael wiosny nie czyni. Moze po prostu w kraju mlekiem, czekolada i obrotami bezgotówkowymi plynacym, nie ma miejsca/czasu/zapotrzebowania (niepotrzebne skreslic) na ciezka muze?
Pieciu kolesi ze Slaine zwiazanych jest z (chyba) calkiem znanym kurortem Wintherthur, gdzie tez zarejestrowane zostalo ich MCD - 'Non'. Muza zawarta na rzeczonym krazku to melodyjny Death Metal inspirowany z jednej strony Szwecja, a z drugiej, w pewnym stopniu, twórczoscia Chucka Schuldinera. W sumie nic odkrywczego, ale z racji skocznosci i dlugosci (circa 21:20) plytka robi pozytywne wrazenie i ze strony muzycznej nie mam zbyt wiele do zarzucenia. Fakt, nie wiadomo czy gdyby plyta trwala 2 razy dluzej, to czy nie zrobiloby sie monotonnie i wtórnie, ale tu juz mozna sobie gdybac. Poza tym, jako ze wraca moda na skoczne polaczenie melodyjnego Death/Thrashu, to Slaine moze zalapie sie do jakiejs ciekawej wytwórni, bo, szczerze powiedziawszy, slyszalem wiele slabszych krazków, na których widnialy m.in. logo Nuclear Blast czy Relapse.
Poza tym - jak to w Szwajcarii, precyzja wykonania materialu oraz sam design i layout krazka (starannie wykonany digi pack utrzymany w zólto-brazowych barwach) spelniaja wszystkie unijne (to tak gwoli poprawnosci politycznej ;-P) standardy. Bez zenady Slaine mozna polecic. Zobaczymy co bedzie dalej.
DoobaN (7/10)
Sie sind hier:
Geschriebenes
Reviews